Borelioza

Borelioza – cichy i podstępny „kameleon”!

W ostatnich latach jest coraz bardziej „modna” – coraz więcej o niej słyszymy, ale i coraz częściej na nią chorujemy. To borelioza – odkleszczowa choroba wywoływana przez bakterie Borrelia burgdorferi (zwykle, bo winowajcami mogą być i inne krętki z rodziny Borrelia)

W samych tylko Niemczech co roku choroba z Lyme, czyli właśnie boreliozą, zaraża się nawet 100 000 osób! A choruje prawie milion!!! [1] Skala problemu jeśli spojrzymy na całą Europę jest ogromna. Kłopot w tym, że wielu z chorych nie wie, że jest zakażonych tą bakterią…

Przyczyn jest kilka. Po pierwsze nie każdy zauważy, że ma ukrytego gdzieś na skórze kleszcza. Zanim go zobaczymy, ten zadowolony i napity naszą krwią odpadnie. Po drugie nawet jeśli go zauważymy, nie zawsze wdrożone mamy odpowiednie leczenie. Wiedza o boreliozie jest nawet wśród lekarzy ciągle zbyt mała, bo borelioza jest podstępna!

Przez długi czas borelioza może nie dawać żadnych objawów. Typowy rumień wędrujący nie występuje u każdego, a i on może pozostać niezauważony – jedynie niekiedy towarzyszą mu tzw. objawy grypopodobne, takie jak osłabienie, gorączka, ból głowy. Jeśli organizm nie poradzi sobie z krętkami borelii, postać wczesna choroby stanie się rozsiana. Mogą to być objawy neurologiczne, takie jak bóle głowy, zmęczenie, senność (w skrajnych przypadkach zapalenie opon mózgowych), opadanie kącika ust, utrata zdolności gwizdania, dmuchania, mrugania, zamykania oka, zmniejszonego łzawienia, marszczenia czoła (objawy określane jako porażenie nerwu twarzowego), reumatologiczne – bóle stawów – stałe lub okresowe, nierzadko z obrzękami stawów (zapalenie stawów) i kardiologiczne: osłabienie wydolności fizycznej, zasłabnięcia, arytmie – zaburzenia pracy serca – tzw. bloki przewodzenia (zapalenia mięśnia sercowego).

Ale z tych właśnie powodów borelioza to przebiegły kameleon! Objawy na jakie skarżą się pacjenci są łudząco podobne do objawów takich chorób jak: reumatoidalne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, stwardnienie zanikowe boczne, fibromialgia, toczeń czy choroby neurodegeneracyjne.

Mogą to być również problemy przypominające choroby psychiczne i to w całej rozpiętości nasilenia, od niesamowicie męczącego na dłuższą metę przewlekłego zmęczenia, poprzez problemy z pamięcią, a nawet pełnoobjawowa depresja.[2]

Ich leczenie to już kolejna długa opowieść, zapraszamy do przeczytania jak ozon pomaga w walce z chorobą!

Jak pozbyć się intruza?!

Wiemy już jak podstępną bakterią jest Borrelia burgdorferi, powodująca boreliozę – chorobę z Lyme. Teraz zastanówmy się, gdzie znajduje się miejsce ozonu w jej leczeniu.

Wczesne rozpoznanie

Niestety borelioza im jest później wykryta, tym jest trudniejsza do wyleczenia. W pierwszych dniach od ukąszenia przez kleszcza wystarcza zwykle około 3 tygodniowa terapia antybiotykowa (np. doksycykliną). [3] Ale już na tym etapie dołączenie intensywnej ozonoterapii zwiększa skuteczność leczenia i zmniejsza ryzyko uodpornienia się bakterii na dany antybiotyk.

Przegapiona sprawa

Jeżeli rozpoznanie postawione zostanie w późniejszych stadiach, wówczas leczenie trwa miesiącami, a nawet latami! Krętki „schowane” są w trudno dostępnych dla antybiotyków tkankach: stawach czy układzie nerwowym. Wówczas potrzeba często sięgać po kilka antybiotyków, które przez długi czas sieją spustoszenie w całej mikroflorze człowieka, niestety w zamian nie dając gwarancji na wyleczenie…

Agent O3

Agentem do zadań specjalnych, który wytropi ukrytego intruza i wspomoże własny układ odpornościowy w walce jest właśnie ozon (trzyatomowa cząsteczka tlenu: O3). Autohemoterapia, zarówno tzw. duża jak i mała, wspomagana niekiedy o ostrzykiwanie ozonem okolicy bolących stawów, przynosi wspaniałe rezultaty! Organizm, który otrzymuje wsparcie i sprzymierzeńca z czasem rozprawi się nawet z tymi uprzykrzającymi życie objawami jak ciągłe zmęczenie, bóle mięśni, głowy czy stawów, bo nareszcie rozprawi się z Borelią!

Leczenie może być wsparte specyfikami, takimi jak: oleje roślinne (omega 6), olej z ryb (omega 3), koenzym Q10, magnez, witaminy, a szczególnie te z grupy B. W przypadkach utrzymujących się dolegliwości ze strony układu kostno-stawowego ważna jest rehabilitacja. Fizykoterapia pomaga uwolnić chorego od bólów i kurczu mięśni poprzez masaże i nagrzewanie. Zabiegi i ćwiczenia zwiększają również zakres ruchów i likwidują zesztywnienie. [4] Nic na dłuższą metę nie może zastąpić jednak regularnych, samodzielnych ćwiczeń w domu!

Szymon Grzywacz
autor: lek. med. Szymon Grzywacz

Zapraszamy do kontaktu, oraz na zabiegi!

O zagrożeniach związanych z kleszczami


1 Dinser R., Jendro M. C., Schnarr S., i wsp.: Antibiotic treatment of Lyme borreliosis: what is the evidence? ANN Rheum Dis 2005, 64, 519–23.

2 J. Zajkowska, T. Hermanowska-Szpakowicz, S. Pancewicz: Borelioza z Lyme – zasady skutecznego leczenia. Antybiotykoterapia zakażenia 4/2007, 2-7.

3 dr Petra Hopf-Seidel (Lymes Sans Frontieres); dzień informacji na temat chorób przenoszonych przez kleszcze w 2013 r.

4 Zajkowska J., Hermanowska-Szpakowicz T., Rubel J.: Postacie atypowe Borrelia burgdorferi – skutki kliniczne, Pol Merkur Lekarski 2005 Jan, 18 (103), 115–9.

© 2014-2015 Instytut Ozonoterapii Salus | Polityka prywatności